sobota, 15 marca 2014

Prolog - Tak trudno zapomnieć

Chciałabym wam opowiedzieć pewną historię. Nie jest ona typowym romansem, w którym zawsze wszystko kończy się ''Happy End'em''. Jest to opowieść która łączy lekko fantastykę z rzeczywistością. Bohaterką jest dziewczyna która jest zagubiona w tym zabieganym świecie. Nie będę wam dużo zdradzać, chcę abyście sami się o wszystkim przekonali. Ja byłam osobą która spoglądała na tą historię gdzieś z boku. Ta historia nauczyła mnie wielu rzeczy. Teraz chcę abyście wy też ją poznali....

,,Mogę znieść rozstanie, krzyki, łzy i rozdzierający serce ból, ale nie przetrwam jeśli znów odejdziesz bez słowa...''

Zielono oka brunetka siedziała na dużym fotelu, tuląc się do miękkiego koca. Jej wzrok utkwił w płomykach ognia z kominka. Po jej zaczerwienionych policzkach leciały zły, zresztą działo się tak coraz częściej. Nic nie chciało się układać... nic nie chciało iść po jej myśli...


                              Żyjemy wspomnieniami, chodź zaczynamy nowy rozdział.
                              Myślami wracamy do przeszłości, próbujemy zapomnieć,
                              ale nam to nie wychodzi.
                              Gubimy się między wspomnieniami z przeszłości,
                              a teraźniejszością...
                              Staramy się być silni,
                              a jednak jesteśmy słabi.
                              Staramy się wszystko wymazać,
                              a jednak bez skutku.
                              Nie umiemy już zaufać, nie wiemy komu.
                              Czy ten ktoś nie okażę się być fałszywy?

Tak na pewno było z Veronicą, nie potrafiła zamknąć tamtego rozdziału ponieważ brakowało paru elementów które połączyły by wszystko w jedną całość.

         - Przysięgasz,że zawsze będziemy razem, że nigdy mnie nie opuścisz?- zapytała dziewczyna.
         - Przysięgam...- odpowiedział przytulając ją lekko. Tylko czy dotrzymał słowa?  Czasem staje się to niewykonalne, ale nie raz jest tak,że po prostu zapomniało się o tym o czym wypadało by pamiętać...Jednak podobno po każdej burzy wychodzi słońce, prawda?
_______________________________________________
Witam wszystkich :)
Będę tutaj pisała opowiadanie poświęcone zespołowi One Direction. Od razu mówię,że chłopaki nie są w tym opowiadaniu sławni ;) Prolog wyszedł mi nie taki jak chciałam... chociaż sprawdzałam i poprawiałam wiele razy to efekt zostawał taki sam. Zostawiam go waszej ocenie ;)
Postaram się jeszcze dzisiaj dodać zakładkę z bohaterami.
Mam nadzieje,że prolog chociaż trochę spodobał. Tak przy okazji jeśli by ktoś chciał ze mną kontakt to założyłam specjalnie ask'a:  http://ask.fm/TrustMeFF
Mogę was tam powiadamiać o nowych postach ale nie wiem czy już po prologu będzie ktoś już chciał ;>
Pozdrawiam, do napisania :)

8 komentarzy:

  1. Oh nareszcie :D
    Już się nie mogłam doczekac kiedy pojawi się coś na Twoim blogu i kiedy go w ogóle założysz!
    No i się doczekałam :)
    Prolog jest naprawdę wspaniały kochana, wzruszający i delikatnie opisany : ) I choc wiem od ciebie już ciut więcej, to mimo wszystko czekam z niecierpliwością na pierwszy rozdział :*
    Twoja kochana siostrzyczka :P
    P.xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, siostra ja już przez chwilkę myślałam,że nigdy go nie założę... ale coś mnie tknęło i jest ;)
      Dziękuję, ale mi się cały czas wydaje,że czegoś tutaj brakuje... ale dobrze,że się spodobało ;* Tak ty wiesz więcej, ale mam parę takich ''niespodzianek'' o których nie masz zielonego pojęcia :P
      Och, a ja czekam na następny rozdział u ciebie :) ;*

      Usuń
  2. Piszesz... Wiesz, ze czekam...Pliskaaa.. Jak ci pisalam, masz talent.. Jestes wielka w tym vo robisz, rob to dalej <333 czeeekkaaam ;* <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Jakoś bardo uzdolniona nie jestem... piszę amatorsko ;)
      Dziękuję za komentarz i mam nadzieję,że jeszcze do mnie zajrzysz ;*

      Usuń
  3. W końcu przybywam! Prolog króciutki, wyłapałam kilka błędów, ale one nie mają znaczenia.

    Właściwie to prolog powinien wprawiać w tak silne emocje, w takie zaciekawienie, by czytelnik nie mógł wytrzymać bez dalszego poznania historii, by myślał przez najbliższy czas tylko o tym, by dowiedzieć się co dalej. To jest jednak trudne i masz na to jeszcze czas. Nawet moje umiejętności w tej sztuce są marne, więc...

    Ale może być ciekawie, wrócę tutaj z pewnością na 1 rozdział, tylko popracuj trochę nad interpunkcją, co? :)

    Pozdrawiam, kochana <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracowałam trochę nad tym prologiem... ale wyszło jak wyszło :( Co do interpunkcji to miałam ostatnio robione badania na dysleksje i prawdopodobnie ją mam więc dla mnie to nie takie proste, ale staram się jak mogę :)
      Dziękuję za twój komentarz i mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz :)

      Usuń
  4. Zaintrygowałaś mnie tym prologiem. Pewnie tu jeszcze wpadnę. Mam do Ciebie prośbę... Jak wstawisz pierwszy rozdział, mogłabyś mnie poinformować. Najlepiej na ask'u : http://ask.fm/beyourself950
    Z góry dziękuję :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę,że się spodobał :)) Jasne, nie ma sprawy ;) Tak, na marginesie rozdział miałam już wczoraj dodać, ale wysiadły mi korki i nie zdążyłam zapisać :/
      Buziaki ;*

      Usuń